Witaj, jeżeli chcesz poznać datę premiery swojego wyczekiwanego albumu to właśnie dobrze trafiłeś. Podajemy informację dokładnej daty wydania płyty oraz do każdej zamieszczamy listę utworów jakie znajdą się na krążku z dodatkiem opisu czy okładką.
Sarius - I Żyli Krótko I Szczęśliwie 2016

Premiera: 18 listopad 2016
TRACKLIST
01. Baskir
02. Mariusz To Sarius
03. Lodu Pan (feat. VNM, Bisz)
04. Bezsen-s
05. Tynk
06. Księżyc I Wilk
07. Ivanushka
08. Hossa
09. 200 Ton
10. Udział Wzięli
11. Danse Macabre
12. „Uśmiechnij Się” Skit
13. Wóda Sok
14. Wyjście (feat. W.E.N.A.)
Tytuł płyty to „I żyli krótko i szczęśliwie” i jak widać po zaprojektowanej przez Szejka okładce – inspirowany jest tak zwanym „Klubem 27”, czyli artystami amerykańskimi zmarłymi przedwcześnie z powodów tragicznych. Na szczęście Sarius żyje i ma się dobrze, a całą (czwartą) płytę wyprodukował mu duet producencki Voskovy. Gościnnie pojawiają się VNM, W.E.N.A. i Bisz.
“To jak iść przez Apallachy w klapkach w poszukiwaniu czegoś, o czym nie wiesz jak wygląda. To jak przebyć milion kilometrów kuli ziemskiej z każdej strony i spróbować setek tysięcy rodzajów win podczas tysięcy rodzajów imprez od Peru po Mongolie, po to żeby zostać abstynentem. To jak medytować i umrzeć z głodu. To jak kupić za ostatnie pieniądze alkohol żeby ugasić nim szczątki własnej egzystencji, wypić go za najgorszych wrogów, wrócić do sklepu, wziąć jeszcze coś na zeszyt i stwierdzić, że jednak warto żyć. To jak tłumaczyć szamanowi ludu Baka w sercu dżungli, że od ogromnego kawału mięsa i Prastarej Matki większą wartość ma kawałek obrobionego papieru umownie nazywany „pieniądzem”. To jak móc zrobić wszystko i nie robić nic. Jak poświęcić życie na podziwianie świata i stwierdzić, że nie było warto. Jak zamknąć się tak po prostu w studiu nagraniowym na 7 miesięcy z dwoma innymi osobami, stracić kontakt z większością pieniędzy i rzeczywistością, olać znajomych, umierać i rodzić się na nowo co dwa tygodnie, cierpieć odwodnionym po nieprzespanych nocach, krzyczeć, milczeć a potem wyjść ze studia i nazwać to wszystko „dobrą robotą i spoko zabawą”. To jak spełnić marzenia, zdobyć wszystko przed 30’stką i umrzeć w wieku 27 lat. To trochę jak ja, trochę jak ty. Mam nadzieję, że wyraziłem się precyzyjnie, bo płyta, o której czytasz jest czymś pomiędzy pierwszym a ostatnim zdaniem tego tekstu.”